Centrum wiedzy o technologiach i pracy w IT
praca w blockchain

Praca w blockchain – nietypowy sektor, typowe stanowiska

Praca w blockchain, czyli gdzie? I jak? To ciągle nowa i mało znana technologia, która nie przeniknęła jeszcze do głównego nurtu. Jeśli jednak chodzi o ogłoszenia rekrutacyjne, nie ma tutaj tajemnic.

Jeśli chodzi o temat “praca w blockchain”, jest to de facto praca w IT i bardzo zbliżona do tej w segmencie chmury. Firmy potrzebują inżynierów, specjalistów ds. danych (data science), czy ludzi od customer success. Nie brakuje ofert dla osób zajmujących się regulacjami i zgodnością z przepisami, finansistów czy po prostu prawników. Marketing i komunikacja? Tak, zdecydowanie tacy specjaliści też są potrzebni, podobnie jak eksperci QA.

To prawda, że praca w blockchain kojarzy się z giełdami i kryptowalutami, a od niedawna – również NFT. Ale blockchain to zdecydowanie coś więcej. To infrastruktura, podobna do tej z chmury, z tą różnicą, że blockchain powinien być przede wszystkim zdecentralizowany. Do tego jeśli coś zapisujemy, nie możemy tego potem zmieniać – tworzymy po prostu nową wersję.

Praca w blockchain – czyli gdzie?

Owszem, wiele projektów blockchainowych to obecnie giełdy i NFT, więc jest szansa, że jeśli poszukamy pracy w tym sektorze, to trafimy właśnie do takich miejsc. Ale nie brakuje projektów opartych na blockchain, które nie mają nic wspólnego z giełdą. No, może w tym sensie, że nie są giełdą, za to mają własne tokeny, wprowadzone na giełdę (możemy je kupić/sprzedać)

Weźmy taki projekt: Arweave. To globalny “dysk twardy”, oparty na technologii blockweave, pochodnej od blockchain, a także wykorzystujący metodę proof-of-access. Arweave to taki Dropbox, ale z tą różnicą, że dane przechowujemy tutaj na stałe i na zawsze. Arweave m.in. tworzy katalogi z danymi i informacjami ze świata na temat wojny wywołanej przez Rosję, aby w przyszłości dysponować historią, której nikt nie będzie próbował fałszować i zmieniać. Bo nie będzie to po prostu możliwe przez specyfikę blockchaina.

Inny ciekawy projekt to Render Token. Właściciele kart graficznych mogą tutaj rejestrować swoje “nieaktywne procesory graficzne”, które trafiają do sieci renderowania. Właściciele stają się wówczas operatorami i mogą zdobyć tokeny RNDR (dostępne na giełdzie), które później mogą sprzedawać w zamian za to, że ktoś wyrenderował swoje prace 3D właśnie z użyciem ich kart graficznych. Tego typu możliwości właśnie blockchain dzięki swojej rozproszonej architekturze i decentralizacji. To zdecydowanie przyszłość rynku i warto już teraz zastanowić się nad karierą w tym świecie.

Total
0
Shares
_podobne artykuły