Centrum wiedzy o technologiach i pracy w IT
rachunki-za-prad-zuzycie-energii-wylaczanie-sprzetu

Rachunki za prąd – „wyłączony” sprzęt zużywa energię

O rosnących cenach energii słyszymy od wielu miesięcy. Jednakże niewiele osób zdaje sobie sprawę, że wysokie rachunki za prąd generują także „wyłączone” sprzęty. Klikając na pilocie przycisk OFF, nie wyłączamy urządzeń całkowicie, one nadal pobierają energię!

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2022. Dodatkowa treść – akapit o podwyżkach cen w 2022 roku.

Sprawdź: Panel słoneczny, który produkuje prąd w nocy

Tryb uśpienia a realne wyłączanie urządzeń

Domy, biura i inne miejsca wypełnione są dużą ilością różnorakich urządzeń elektrycznych.

W domu zazwyczaj mamy lodówkę, czajnik, kuchenkę, piekarnik, mikrofalówkę, pralkę, telewizor, zestaw audio, komputer lub laptopa, ładowarki do różnych urządzeń.

W biurach zazwyczaj są komputery i laptopy, monitory, projektory, drukarki, serwery, klimatyzacje. Pomieszczenia socjalne zazwyczaj wyposażone są w lodówkę, mikrofalówkę, zmywarkę, filtr wody, automat do kawy i pewnie jeszcze jakieś inne urządzenia.

Zastanówmy się, które z nich tak naprawdę wyłączamy, a które wydają się nie pracować i znajdują się w trybie uśpienia? Czekają tylko na dotknięcie panelu, sygnał z sieci, pilota lub przewodów Audio-Wideo, albo przyciśnięcie klawisza rozruchu.

Myślę, że po przemyśleniu i nawet sprawdzeniu okaże się, że tak działa większość sprzętów zasilanych energią elektryczną wokół nas.

Realne wyłączenie z prądu oznacza wyjęcie wtyczki z gniazdka sieciowego. Można to zrobić także przez przełączenie przycisku listwy zasilającej na OFF lub kliknięcie wyłącznika na ścianie. W innych przypadkach każde z pozornie wyłączonych urządzeń pobiera energię. Sygnalizują to diodą, żaróweczką lub migającym ekranem. Większość z nich ma jednak ciągle aktywne systemy sprawdzające, czy ktoś ich nie aktywuje, jak opisaliśmy to wyżej.

Rachunki za prąd – ile mogę zaoszczędzić, wyłączając sprzęty wokół siebie?

Producenci deklarują, że w trybie uśpienia ich produkty pobierają zaledwie 0,5 do 1 W energii. Myśląc o pojedynczych urządzeniach, można sądzić, że nie jest to wiele i nie ma co sobie tym zawracać głowy.

Jednakże jeśli sprawdzimy ile takich urządzeń mamy wpiętych do gniazdek w całym domu lub biurze, to może okazać się, że jest to realnie kilka do kilkunastu watów ciągłego poboru. Mnożąc te wartości przez ilość godzin, dni i miesięcy, okazuje się, że rocznie dopłacamy za nieużytkowane sprzęty dziesiątki, a nawet setki złotych, które można wydać na coś pożytecznego. Do tego zmniejszając zapotrzebowanie na energię, nie zmuszamy elektrowni do produkcji większej ilości energii. Można zaoszczędzić na zużyciu paliw zasilających te zakłady, a to wpływa na ekonomię i ekologię.

BBC opublikowało dane z badania przeprowadzonego przez British Gas, z którego wynika, że gdyby realnie odłączano nieużywane urządzenia, to średnio każde gospodarstwo domowe zaoszczędziłoby 147 funtów, czyli w przeliczeniu około 820 zł. Sądzimy, że w Polsce jest podobnie.

Do gniazdek stale wpięte są ładowarki smartfonów i innych przenośnych urządzeń, a inne sprzęty aktywuje się pilotami i dotykowymi panelami. Co więcej, mało kto myśli o tym, aby wyjeżdżając na wakacje odłączyć od zasilania wszystkie niepotrzebne urządzenia.

Jeśli interesują Was rachunki za prąd, ale nie wiecie, ile energii zużywacie dziennie, miesięcznie lub rocznie, to warto to sprawdzić, korzystając z kalkulatora online.

Podwyżki cen w 2022 roku

W 2022 roku ceny prądu wzrastają w zastraszającym dla niektórych tempie. W ofercie PGNiG wzrosły one z 0,42 zł/kWh na początku ubiegłego roku do 1,70 zł/kWh od jesieni tego roku. To oznacza trzykrotny wzrost stawki. Opłata handlowa została podniesiona z 6 do 35 zł miesięcznie.

PGNiG nie jest jedyną spółką podwyższającą ceny w ofertach dla nowych klientów lub tych, którym kończą się umowy terminowe. Inni sprzedawcy energii podejmują podobne działania, aby nie ponosić strat.

Zobacz: Blackout może niedługo stać się realnym problemem

Total
6
Shares
_podobne artykuły