Centrum wiedzy o technologiach i pracy w IT
Przebranżowienie na programistę / Fot. cottonbro, Pexels.com

Przebranżowienie na programistę. Jak się za to zabrać?

Marzą ci się zarobki na poziomie 10–20 tysięcy? Szybką drogą do osiągnięcia takich sum jest przebranżowienie na programistę.

Marzą ci się zarobki na poziomie 10–20 tysięcy zł? Dobrą drogą do osiągnięcia takich sum jest przebranżowienie na programistę lub też przebranżowienie na inne stanowiska w IT. Niestety nie dla wszystkich ta podróż będzie tak samo łatwa i przyjemna. Wiele zależy od miejsca, z którego startujesz, czyli doświadczenia zawodowego, wykształcenia, a także umiejętności miękkich. Sprawdź, czy jesteś dobrym materiałem na programistę.

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2022. Poprawki i rozbudowa treści.

Osoby pracujące w IT powinny wykazywać się umiejętnościami i znajomością narzędzi przydatnych na każdym stanowisku. Są to umiejętności twarde. Są jeszcze umiejętności miękkie, które warto mieć lub wyrobić je w sobie. Kompetencje miękkie wskazują na to, jak dana osoba rozwiązuje problemy różnego typu, komunikuje się z innymi członkami zespołu i pozostała kadrą. Wskazują też one na motywację i podejście do wykonywanych obowiązków. Piszemy o tym w dalszej części tekstu.

Najłatwiej będzie absolwentom kierunków ścisłych, najtrudniej: pracownikom fizycznym

Osoby z wykształceniem technicznym mają oczywiście największe szanse na w miarę bezbolesne przebranżowienie na programistę. Cechują je bowiem pożądane umiejętności myślenia technicznego, analitycznego i abstrakcyjnego. Projektanci, architekci, inżynierowie, konstruktorzy, analitycy mogą śmiało rozważać zmianę profesji.

Z kolei utrudnione zadanie czeka osoby, które do tej pory nie wykonywały pracy biurowej, a działały np. w branży budowlanej, gastronomicznej czy transportowej. Tutaj proces przebranżowienia będzie bardziej żmudny i wymagający.

Czy humanista ma szansę na przebranżowienie na programistę?

Marszczysz właśnie brwi i myślisz sobie „w życiu”? Tylko pomyśl. Programowanie to w końcu nauka języka obcego, jego struktury, szyku, logiki. Absolwenci filologii doskonale znają ten mechanizm. Co więcej, humaniści często szkolą się w dokładności, wyłapywaniu szczegółów i szukaniu kreatywnych rozwiązań. Takie podejście może ułatwić namierzanie bugów czy walkę ze spaghetti code.

Dodatkowy bonus: „językiem ojczystym” programowania jest angielski – wymagany także na większości filologii. Kolejne humanistyczne zawody sprzyjające przebranżowieniu znajdziesz jeszcze w dalszej części tekstu.

Harvard Business Review powołuje się na badania, które potwierdzają, że różnorodne zespoły potrafią pracować efektywniej, osiągać lepsze wyniki i szukać innowacyjnych rozwiązań.

Protip: użyj tego argumentu podczas rozmowy rekrutacyjnej na stanowisko IT. Powiedz, że Twoje humanistyczne wykształcenie/doświadczenie świetnie uzupełnią zespół i zapewnią świeżą perspektywę i holistyczne spojrzenie na problem. Braki techniczne możesz przecież szybko nadrobić.

Przebranżowienie to nie tylko umiejętności techniczne. O kompetencjach miękkich

Jak wynika z raportu Deloitte – do 2030 roku aż ⅔ stanowisk pracy będzie wymagać wysoko rozwiniętych soft skills (kompetencji miękkich). Obecnie szczególnie w cenie są m.in.:

Chęć ciągłego rozwoju i poszerzania kompetencji – szczególnie ważne w przypadku przebranżowienia na programistę, który stale musi nadążać za technologicznymi nowinkami.

Umiejętność pracy w grupie – programiści pracują w zespołach developerskich, dodatkowo uczestniczą w cyklicznych spotkaniach z biznesem i produktem. Współpraca jest niezbędna do osiągnięcia zamierzonych celów.

Zdolność efektywnej komunikacji – łączy się z poprzednim punktem. Jako przyszły programista musisz konkretnie mówić o swoich potrzebach, celach, wymaganiach. Trzeba umieć zwięźle, ale konkretnie przedstawić swoje pomysły, odpowiednio dobrać słowa krytyki, ale i przyjąć tje także do siebie.

Zarządzanie czasem i organizacja pracy. Jeśli nie czujesz się swobodnie w roli wielozadaniowca, to przemyśl jeszcze raz karierę w IT. Tam gaszenie wielu pożarów to codzienność. Różne czynności warto zaplanować, aby nie zbierały się i nie były ciągle odkładane na później.

Umiejętność szybkiej adaptacji do zmian. Klienci bywają kapryśni i lubią zmieniać wizję projektu. Cele założone na początku pracy mogą zupełnie posypać się na etapie produkcji. Programista musi być gotowy na wszystkie scenariusze i sprawnie dostosowywać się do nowego planu działania.

Jeśli Twój obecny zawód wymaga żonglowania właśnie tymi umiejętnościami, prawdopodobnie wejście do tech-świata nie powinno wywołać u Ciebie większego szoku.

Zobacz: Umiejętności miękkie testera oprogramowania. Co jest wymagane?

Przebranżowienie na programistę: a może inna specjalizacja w IT?

Warto wspomnieć, że próg wejścia do IT jest obecnie niestety dość wysoki. Odsetek ogłoszeń dla juniorów pozostaje niewielki, a wymagania często bardziej przypominają oferty dla ludzi z kompetencjami mid i senior. Jednakże istnieją też zawody w IT, w których zaawansowana znajomość programowania nie jest konieczna na starcie. Mowa tu o np.:

UX/UI Design – to kierunek szczególnie popularny wśród kobiet chcących wejść do branży IT. Jest stosunkowo nową dziedzina na rynku pracy, dlatego tutaj proces przebranżowienia może okazać się prostszy. Sam zawód UX czy UI Designera łączy w sobie wiele rozmaitych kompetencji na styku socjologii, antropologii, psychologii oraz grafiki.

IT Project Manager – choć do jego obowiązków nie należy tworzenie kolejnych linijek kodu, musi wiedzieć wszystko na temat procesu wytwarzania oprogramowania, cyklu życiu projektu, a przede wszystkim – zarządzania pracą zespołu.

IT Support. Tutaj obok zajawki technologicznej przydają się cierpliwość i umiejętność przekazywania wiedzy.

Sprawdź: Zawody w IT, które nie wymagają znajomości programowania

Na koniec: czy przebranżowienie na programistę to łatwa sprawa?

Obecna sytuacja na rynku pracy IT może podsycać marzenia o przebranżowieniu. W końcu słyszymy o „programistach 15K” i rosnącej luce kadrowej. To wszystko prawda, ale pamiętaj, że branża IT najmocniej potrzebuje doświadczonych specjalistów, którzy od razu po zatrudnieniu mogą zacząć wykonywać swoje obowiązki i nie trzeba tracić wiele czasu na ich wdrażanie do zespołu.

Zanim osiągniesz ten etap, musisz się wiele nauczyć. Nie polegaj więc na jednym, magicznym kursie czy bootcampie, które obiecują pierwszą pracę i wysokie zarobki w miesiąc. Według badania serwisu No Fluff Jobs wynika, że 77 proc. juniorów uważa, że znalezienie pierwszej pracy w IT jest trudne. Musisz więc działać na wielu frontach jednocześnie.

Owszem, kursy pomogą, ale doszkalaj się na własną rękę, szukaj pierwszych projektów, buduj portfolio (twórz autorskie oprogramowanie, gry, skrypty itp.), udzielaj się na grupach i bierz udział w konferencjach branżowych. Słowem: miej rękę na pulsie, bo rekruter będzie od Ciebie wymagał tego samego, co od absolwenta informatyki.

Nie zrażaj się – szansę na karierę w IT ma naprawdę wiele osób, filologów, grafików, i kierowców. Dużo zależy od odpowiedniego podejścia do tematu i ciężkiej pracy. Powodzenia!

Sprawdź: Pierwsze kroki, czyli jak zacząć przygodę z testowaniem oprogramowania

Total
0
Shares
_podobne artykuły