Centrum wiedzy o technologiach i pracy w IT
offshore

Offshore zyskuje na znaczeniu. Amerykanie zatrudniają Polaków

Offshoring zyskuje na znaczeniu w zakresie tworzenia oprogramowania. Firma Commit opracowała raport, z którego wynika że offshore zyska o 70% większe zainteresowanie ze strony pracodawców i zleceniodawców w ciągu następnego roku.

  • Niektóre amerykańskie firmy, takie jak Shopify czy Coinbase, już teraz agresywnie zatrudniają poza Stanami Zjednoczonymi
  • Szczególnie poszukiwani są specjaliści IT i programiści
  • Jeśli firmy z USA nie stać na pracownika z Nowego Jorku czy Chicago, szuka go np. w Europie
  • Inflacja i drożyzna, ale też przyzwolenie na pracę zdalną 100% sprawiło, że offshore zyskuje duże zainteresowanie
Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Spróbuj ponownie.
Udało się! Widzimy się niebawem – newsletter wysyłamy w każdy wtorek

Otrzymuj za darmo unikalne poradniki, dane i wiedzę o pracy w IT – dostarczane co tydzień

Klikając “Zapisz mnie” wyrażasz zgodę na otrzymywanie e-maili od redakcji, a także ofert partnerów oraz akceptujesz naszą Politykę prywatności.

Offshoring to nic innego jak przenoszenie wybranych procesów przedsiębiorstwa za granicę. Rosnące koszty życia, drożyzna i inflacja powodują, że offshore dotyka również samego zatrudniania. Wiele firm zaczyna szukać nie tylko konkretnych usług, które są tańsze w innych krajach, ale też pracowników.

Sprawdź: Ile zarabia grafik komputerowy

Wired podaje ciekawy przykład startupu Terminal, który łączy developerów w Ameryce Łacińskiej, Hiszpanii i Polsce z firmami z takich miejsc jak USA czy Wielka Brytania. – Rozwój telekomunikacji zachęcił firmy do przemyślenia podejścia do talentów i biorą pod uwagę sposoby, których wcześniej nie rozważały – mówi Dylan Serota, współzałożyciel Terminal.

Firmy takie jak Terminal nie tylko weryfikują programistów i specjalistów IT, a potem pomagają im znaleźć zatrudnienie. Zapewniają również świadczenia, takie jak ubezpieczenie zdrowotne, płacą lokalne podatki w imieniu pracowników czy też pilnują, aby otrzymywali oni inne korzyści, jak płatne urlopy i udziały w spółkach (to często spotykany benefit w firmach zagranicznych). Serota przyznaje w wywiadzie dla Wired, że ok. 80% developerów, z którymi współpracuje Terminal, ma udziały w startupach, dla których pracują.

Offshore sprawi, że w Polsce nie będzie spowolnienia

Średnia miesięczna pensja software engineera z Meksyku wynosi 3165 dol. (ok. 15 000 zł). To ok. jednej piątej tego, co zarabia taki sam specjalista w San Francisco. Nie powinno więc dziwić, że wiele firm technologicznych – zwłaszcza startupów – szuka specjalistów w modelu 100% zdalnie i w innych krajach. Dzięki temu mogą zatrudniać więcej osób i szybciej wprowadzać na rynek odpowiednie produkty i usługi.

Zobacz: Umiejętności jutra

Niektórzy pracodawcy godzą się również na to, aby wypłacać środki w dolarach. A jak wiemy, dolar amerykański w porównaniu do polskich złotych wypada w tym roku wyjątkowo korzystnie. To kolejna zaleta dla programistów, ale też okazja dla job boardów, aby otwierały się bardziej na rynek amerykański i to tam przenosiły część działań marketingowych.

Po stronie programistów kluczowa jest, rzecz jasna, świetna znajomość j. angielskiego. Wielu specjalistów z Polski nie ma jednak z tym problemu, zwłaszcza że pracodawcy już teraz często wymagają znajomości języka na poziomie C1 lub C2.

Offshore może być powodem, który sprawi, że polskie i europejskie firmy rekrutacyjne nie stracą zainteresowania i przychodów. Muszą jednak otworzyć się na bogatsze rynki, zwłaszcza amerykański.

Total
2
Shares
_podobne artykuły